środa, 15 października 2014

Recenzja: Długotrwała pomadka do ust marki Sephora

Zapraszam na recenzję mojej cudnej nowości, w której zakochałam się od pierwszego użycia... <3
Witam kochane!

Jestem osobą, która uwielbia podkreślać usta wyrazistymi szminkami, niestety po godzinie, a nawet mniej, ślad po nich ginie :) Połowa zostaje na policzku mojego narzeczonego :P, jedna czwarta na np. szklance, widelcu, a ostatnią ćwiartkę po prostu zjem :) Swoją drogą, odbita szminka na kubkach, szklankach, kieliszkach to był mój taki znak rozpoznawczy... do momentu, gdy zapoznałam się z tą oto pomadką z Sephory <3

Zarówno kolor jak i konsystencja są dla mnie idealne. Zakochałam się w numerku 12 i jego dzisiaj recenzuję,  jednak na STRONIE możecie zobaczyć aż 25 innych odcieni tego cudeńka.



---------------------------------------------------------------

Od producenta:

Długotrwała pomadka, trzyma się na ustach do 10 godzin i gwarantuje 100% komfortu.
Utrwala kolor dzięki zastosowaniu wyłącznej formuły "2 w 1" łączącej pigmenty z aktywnym czynnikiem utrwalającym, który ma właściwości bazy na usta.
Gwarantuje intensywny kolor dzięki pigmentom o wysokim poziomie krycia.
Daje uczucie komfortu dzięki delikatnemu filmowi, którym pokrywa usta.
 ---------------------------------------------------------------

RECENZJA:

Tak jak większość pomadek, tak i ta, jest w wysuwanym sztyfcie:


Jest bardzo mocno napigmentowana, a co za tym idzie ma bardzo dobre krycie.
Jest półmatowa, daje jedynie delikatny połysk. Uwielbiam półmatowe pomadki/szminki, dlatego tutaj duży plus dla niej. 

Producent obiecuje 10h na ustach... powiem wam, że KŁAMAŁ... w moim przypadku pomadka trzymała się na ustach prawie 12 godzin!!! A ja naprawdę nie jestem wzorowym użytkownikiem, ponieważ ciągle coś piję, jem, oblizuję wargi, a czasem je nawet zagryzam i...? 


... kompletnie nic się z nią nie dzieje ! Tak jak trzymała się na ustach po pomalowaniu,  tak się trzyma. 

Teraz niestety w większym gronie znajomych, czy na weselach, będę musiała pilnować swoich szklanek, bo mój znak rozpoznawczy zginał śmiercią wyśnioną :) 

Kolorek pomadki tak jak pisałam wyżej to numerek: 12 Royal raspberry - półmat


Cena pomadki to 45zł, jednak na stronie póki co trwa promocja -55%, a w sklepach -20%, także można ją zakupić okazjonalnie. Ja osobiście na pewno skuszę się na kolejne odcienie tego cudeńka, bo jest bardzo zadowolona i z czystym sumieniem ją polecam. 


Zamawiając/kupując miejcie na uwadze, że niektóre odcienie są tylko matowe lub tylko metaliczne, w przypadku pomadek metalicznych producent gwarantuje 6h trwałości. Osobiście nie wiem ile w tym prawdy gdyż metalicznych nie testowałam i zapewne nie przetestuję, gdyż ich po prostu nie lubię ;P

A wy, używacie tych pomadek? Może macie innych ulubieńców dających podobne efekty? Zapraszam do dyskusji :)
-------------------------------------------------------------------------------------------

Przypominam również o ROZDANIU, które odbywa się na moim blogu jeszcze do 23.10 !!!
Do wygrania zestaw SatinHands firmy Mary Kay o wartości 149zł!

Tagi: Sephora#pomadka#szminka#pomadkaSephora#recenzja#makijaż#make-up

13 komentarzy:

  1. Śliczny kolor choć miałam już pomadki z sephory i wolę golden rose ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ładny odważny kolor.
    taka trwałość się chwali :)
    Ciekawe jak przy pocałunkach? heheh

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny kolorek, bardzo mi się podoba! Trafione w 10! ;)
    Ja też chyba się skuszę i zamówię ;) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie będziesz żałować :) Polecam szczególnie, że teraz taka promocja na stronie :)

      Usuń
  4. Piękny kolor! Sama nie wierzę, że tak dobrze się trzyma, więc chyba muszę wypróbować ; ))
    Pozdrawiam i zapraszam do nas

    OdpowiedzUsuń
  5. sliczna szmineczka! :)

    http://villemo20.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. mój ulubiony kolor :-) pięknie wygląda i świetne zdjęcia ust

    OdpowiedzUsuń
  7. Opis brzmi kusząco, ale ja bardzo rzadko używam pomadek.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym otworzyć swój salon kosmetyczny i zastanawiam się nad tym gdzie kupić łóżko hydrauliczne do masażu . Wiem jednak, że jest to bardzo duża inwestycja i sporo pieniędzy musiałabym wydać za jednym razem. Z drugiej strony i tak wyjdzie mi to taniej, niż miałabym kupować każde urządzenie z osobna... Gdzie najlepiej szukać takich sprzętów? Czy możecie polecić jakąś hurtownie? Czy warto zamawiać przez Internet?

    OdpowiedzUsuń